KOŚCI W KOCIM BARFie

Temat kości w diecie kota często spędza opiekunom sen z powiek – jakie elementy można podać, czy kot sobie z nimi poradzi i jak je bezpiecznie wyliczyć. Obawy przed podaniem całych kości są w przypadku kotów bardzo uzasadnione. Drobna budowa anatomiczna kota i specyfika jego polowania sprawiają, że niewłaściwy dobór kości może być przepisem na katastrofę. Sama jestem raczej zwolennikiem suplementowania wapnia np. węglanem czy cytrynianem wapnia niż podawania kości. Natomiast z jeśli mamy pewność, że nasz kot umie poprawnie jeść kości to możemy je włączyć do diety. Pod pewnymi warunkami.
Zasady podawania kości
Choć zasady ogólne (surowość i mięsność) pozostają niezmienne jak w przypadku psów, dieta kota wymaga jeszcze większej precyzji. Koty to drapieżcy polujący na małe ofiary, dlatego ich układ pokarmowy i drobne zęby nie są przystosowane do radzenia sobie z dużymi i twardymi elementami. W przypadku diet typu franken prey można pokusić się o całe kości – kierujemy się następującymi zasadami:
- Zasada małej ofiary -dla kota wybieramy wyłącznie kości “miękkie” i drobne. Idealnie sprawdzają się skrzydełka z przepiórki czy młode kurczaki.
- Wielkość ma znaczenie – kot nie powinien “ogryzać” kości. Musi być w stanie całkowicie ją schrupać i połknąć. Jeśli kość jest zbyt twarda i kot tylko ją liże, nie spełnia ona swojej roli jako źródło wapnia.
- Kość musi być surowa (NIGDY NIE podajemy kotom kości poddanych obróbce termicznej: gotowanych, pieczonych czy smażonych).
- Musi być mięsna (nie może być gołym gnatem; musi być otoczona dużą ilością mięsa).
- Musi być dopasowana do kota – koty to mali drapieżcy, ich zęby nie są stworzone do kruszenia grubych kości. Kość musi być na tyle miękka, by kot mógł ją w całości zjeść bez ryzyka uszkodzenia szkliwa.
- Nigdy nie podajemy kości nośnych dużych zwierząt – są one zbyt twarde i mogą doprowadzić do złamania zębów lub utknięcia w przewodzie pokarmowym.
- Ilość kości w diecie – zazwyczaj przyjmuje się, że kości (jako czysty element kostny) powinny stanowić ok. 10-15% posiłku, jednak w przypadku kotów dąży się do bardzo precyzyjnego bilansowania stosunku wapnia do fosforu (Ca:P), co przy całych kościach może być trudne do oszacowania. Każdorazowo udział kości musimy precyzyjnie wyliczyć biorąc pod uwagę całą dietę.
A co jeśli nie kości?
Wiele kotów (zwłaszcza tych przestawianych na BARF w starszym wieku) nie radzi sobie z całymi kośćmi. W ich przypadku najlepszym wyjściem jest mielenie kości na gładką masę lub całkowite zastąpienie ich naturalnym suplementem wapnia (np. mączką ze skorupek jaj lub cytrynianem wapnia). Dodatkowo w przypadku kotów sprawa jest o tyle trudniejsza, że ich dieta opiera się zazwyczaj na przygotowywaniu gotowych, zbilansowanych mieszanek barfnych. Aby bezpiecznie przemycić w nich kości, musimy zmielić je na absolutnie gładką pastę. To wyzwanie dla domowego sprzętu – nawet drobne „igiełki” czy ostre odłamki, które zostaną w masie, mogą podrażnić delikatny przełyk lub żołądek kota. Dlatego wielu opiekunów decyduje się na bezpieczniejsze zamienniki.
Są to zarówno mączki kostne jak i fosforan dwuwapniowy. W przypadku maczki kostnej szukajmy czystej mączki, a nie „mięsno-kostnej” – ta druga jest produktem raczej niskiej jakości (często odpadem z ubojni), często o nieustalonym składzie mineralnym, co uniemożliwia precyzyjne bilansowanie diety. Zawiera też mało wapnia i fosforu a dużo białka.
Fosforan dwuwapniowy to czysty suplement pozwalający na idealne ustawienie proporcji wapnia do fosforu w mieszance.
Pamiętajmy też o tym, że kości lub ich zamienniki (dostarczające i wapń, i fosfor) są niezbędne w diecie kotów rosnących, u których budowa kośćca wymaga obu tych pierwiastków. Dodatkowo w diecie kotów rosnących należy uwzględnić drugie źródło wapnia – tym razem samego. W przypadku kotów dorosłych zazwyczaj wystarcza suplementacja samym wapniem, ponieważ mięso mięśniowe samo w sobie zawiera już wystarczającą dla dorosłego osobnika ilość fosforu. W takim wypadku wystarczy przeważnie jeden suplement samego wapnia, np. węglan wapnia, fosforan wapnia czy mączka ze skorupek jaj.
Podsumowanie
W przypadku kotów bezpieczeństwo stawiamy na pierwszym miejscu. Jeśli Twój kot nie jest mistrzem gryzienia lub jeśli przygotowujesz zapas jedzenia w formie mielonej mieszanki – wybierz suplementy wapnia lub miel kości na idealną pastę.
Pamiętaj o schorzeniach takich jak niewydolność nerek, która bezwzględnie wymaga ograniczenia fosforu, a co za tym idzie – rezygnacji z kości na rzecz czystego suplementu wapnia. Nigdy nie zostawiaj kota samego podczas jedzenia całych elementów kostnych i dbaj o to, by jego zęby służyły mu w zdrowiu przez lata.