Jak przestawić psa na dietę BARF

Przestawianie psa na BARFa/BACFa

Jak przestawić psa na BARFa? Jakich problemów mogę się spodziewać? Jak się do tego przygotować? To pytania, które nurtują większość Opiekunów, którzy stoją przed decyzją przestawienia psa na dietę samorobioną. I często to jest ten etap, który spędza im sen z powiek, bardziej niż samo przygotowywanie posiłków.


Postaram się więc dzisiaj pomóc Wam przejść przez ten proces najłagodniej jak to tylko możliwe. Zapraszam do lektury!

DWIE METODY PRZESTAWIANIA

Istnieją 2 podejścia do tematu – przestawianie “z dnia na dzień”, oraz „stopniowe”. Przedstawię Wam oba, i na potrzeby tego artykułu przyjmijmy sobie takie „książkowe” proporcje BARFa czyli:
• 55% mięsa mięśniowego,
• 15% kości (jest to waga samej kości, masę mięsa okalającego kość wliczamy do gramatury mięsa mięśniowego),
• 15% warzyw i/lub owoców (w proporcji 10% warzyw i 5% owoców),
• 15% podrobów innych niż wątróbka i 5% wątróbki.

UWAGA! Proporcje te mogą się różnić w zależności od stanu zdrowia psa i jego innych indywidualnych potrzeb.

SPOSÓB PIERWSZY CZYLI METODA “Z DNIA NA DZIEŃ”

Zacznijmy od tego pierwszego sposobu. Przestawianie “z dnia na dzień” nie oznacza, że podajemy od razu pełnoporcjowego BARFa (pełnoporcjowego, czyli takiego który składa się już ze wszystkich docelowych składowych diety, w tym suplementów), ale oznacza, że odstawiamy zupełnie karmę komercyjną na której był pies i podajemy następnego dnia samo „czyste” mięso mięśniowe, czasami już z wybranym warzywem (a czasami bez – nie ma tu jednej słusznej drogi).

SPOSÓB DRUGI CZYLI METODA “STOPNIOWA”

Metoda „stopniowa”, jak sama nazwa wskazuje, zakłada, że stopniowo schodzimy ze starej diety i zastępujemy ją nową, tak samo jak w przypadku metody „z dnia na dzień”, zaczynając od samego mięsa mięśniowego.

Można to zrobić np. w następujący sposób:
Pierwszego dnia podajemy
• 90% karmy i 10% mięsa,
kolejnego:
• 80% karmy i 20 % mięsa,
następnie:
• 70/30, 60/40 itd.

W momencie jak dochodzimy do etapu 50% karmy/50% mięsa mięśniowego, można wprowadzić warzywa czyli procentowo może to np. tak:

• 40 karmy/5 warzyw/55 mięsa
• 40 karmy/10 warzyw/50 mięsa
• 30 karmy/15 warzyw/55 mięsa
• 20 karmy/15 warzyw/65 mięsa, itd.
aż w końcu dochodzimy do
• 15 warzyw/85 mięsa.UWAGA! To co jest niezwykle istotne to to, że % karmy liczony jest od gramatury karmy a % mięsa/warzyw od gramatury porcji BARFa, czyli jeśli np pies zjadał 300 gr karmy suchej i ma docelowo jeść 1000 gr BARFa to na etapie 50/50 będzie dostawał 150 gr karmy i 500 gr BARFa (na tym etapie może to być jeszcze samo mięso mięśniowe).

JAKIE MIĘSO NA POCZĄTEK?

To co należy tu dodać to informacja jakie to mięso mięśniowe ma być – na pewno nie może być zbyt tłuste, warto zacząć od mięsa chudego lub o nieco obniżonej tłustości w stosunku do tłustości docelowej. W przypadku gdy podajemy mięso zdecydowanie chudsze trzeba liczyć się z koniecznością zwiększenie tymczasowo (na czas przestawiania) gramatury mięsa – bo mamy chwilowo zachwiany bilans, pies je za chudo, a więc może się nie najadać i zacząć chudnąć (i jeśli psa odchudzić nie chcemy, to musimy temu zapobiec).

JAK OCENIĆ KIEDY ROBIMY KOLEJNY KROK W PRZESTAWIANIU?

Istotnym jest także to, że zmiana procentowego udziału, nie musi odbywać się codziennie, możemy, a czasami nawet musimy jeśli tego wymaga sytuacja potrzymać psa 2 czy 3 dni (lub dłużej) na danych proporcjach zanim pójdziemy dalej. Kiedy może zajść taka konieczność chwilowego przestoju? Na przykład wtedy kiedy konsystencja kupy psa (bo to jej obserwacja jest tu dla nas głównym wyznacznikiem) przestaje być zadowalająca, stolec zaczyna się robić np. luźniejszy. Wtedy warto dać układowi pokarmowemu chwilę czasu.

Jak wygląda postępowanie kiedy już mamy te nasze przykładowe 15% warzyw i 85% mięsa, a kupa i samopoczucie psa są w porządku? Wtedy wprowadzamy kolejne elementy diety i w tym momencie obie metody, „stopniowa” oraz „z dnia na dzień” przechodzą w jedną, gdyż dalsze postępowanie wygląda w zasadzie tak samo.


Część mięsa mięśniowego wymieniamy na podroby, można od razu wprowadzić 15% podrobów czyli:
• 15% warzyw (lub warzyw/owoców), 15% podrobów i 70% mięsa mięśniowego,

LUB można zastosować bardziej „zapobiegawcze” podejście i te podroby również wprowadzić stopniowo, czyli:
• 15% warzyw/owoców, 5% podrobów i 80% mięsa mięśniowego,

i w kolejnych dniach zwiększać udział podrobów czyli:
• 15% warzyw/owoców, 10%, podrobów i 75% mięsa mięśniowego;

następnie:
• 15% warzyw/owoców, 15% podrobów i 70% mięsa mięśniowego;I dalej „lecimy” z kolejnymi elementami diety, czyli np. elementem kostnym (jeśli w diecie nie ma kości, zostawiamy w tym miejscu w zależności od sytuacji psa mięso mięśniowe I/LUB warzywa). I tu kolejna baaaaardzo ważna uwaga – zawsze ale to zawsze zalecam zacząć od mniejszej ilości kości czyli właśnie np. 5-10%. W dużej części przypadków, te 10% kości pozostaje docelową podażą (tu Wam wyznam, że moje prywatne 3 psy są właśnie od początku swojego życia na 10%, mają na takiej ilości idealne kupy, oraz bardzo ładne jonogramy i żadnych problemów z wypróżnieniem).

A więc kolejny etap wygląda tak:
• 15% warzyw/owoców, 15% podrobów, 60% mięsa mięśniowego, 10% kości (waga samej kości, mięso okalające kość wliczamy do gramatury mięsa)

I potem lecimy dalej:
• 15% warzyw/owoców, 15% podrobów, 55% mięsa mięśniowego, 10% kości, 5% wątróbki.

Czy kolejność wprowadzania podrobów, kości i wątróbki ma być taka jak podałam powyżej? Niekoniecznie, to tylko przykład, możemy podać np. wątróbkę przed kośćmi, albo kości przed podrobami.

KIEDY CZAS NA SUPLEMENTACJĘ?

Jak już tutaj wszystko gra to wtedy przechodzimy do wprowadzania suplementacji i tę zalecam wprowadzać stopniowo, czyli nie wszystko naraz tylko każdy suplement pojedynczo, dając sobie te kilka dni na obserwację – ile czasu, tu bardzo zależy od sytuacji Waszego psa, ale u zdrowego psa, bez stwierdzonych alergii pokarmowych wystarczy te 3-5 dni. 

CO GDY COŚ SIĘ PO DRODZE “PSUJE”?

Pamiętajmy że zawsze jak coś się zaczyna „psuć” zatrzymujemy się na chwilę, nie idziemy dalej, dajemy psu czas. A czasami musimy nawet cofnąć się o krok czy 2 do tyłu (np. wyłączając ostatnio dodany element diety i pozwalając psu się ustabilizować). Wymieniając ten element na inny (tu głównie mam na myśli podmianę suplementu na zamiennik). Przy zmiany diety nie może zabraknąć uważnej obserwacji psa oraz cierpliwości. Bez tego ani rusz!

DIETA ELIMINACYJNA A PRZESTAWIANIE

Czasami przestawianie psa wymaga połączenia z dietą eliminacyjną – czyli robimy 2 rzeczy na raz: zmieniamy psu dietę, jednocześnie idąc protokołem diety eliminacyjnej.

DLA KOGO KTÓRA METODA?

Czytając ten tekst na pewno mieliście w głowie – nie powiedziałaś najważniejszego – dla kogo która metoda?! Już spieszę wyjaśniać.
Metoda z dnia na dzień z reguły lepiej się sprawdza u takich psów, które wcześniej były na karmie mokrej, były zdrowe, nie miały większych problemów ze strony układu pokarmowego, oraz takich które jako dodatek do diety komercyjnej często dostawały surowe/gotowane mięso i warzywa i super na nie reagowały. Metodę stopniową najczęściej zaleca się w przypadku psiaków z problemami zdrowotnymi, czy takich które jadły np. tylko i wyłącznie karmę suchą. Niestety nie mam dla Was odpowiedzi na pytanie – która metoda będzie najlepsza u Waszego psa. Najważniejsza jest wnikliwa obserwacja. Często warto też psa wesprzeć dobrym probiotykiem I/LUB prebiotykiem. Bywa że trzeba podać jakiś weterynaryjny środek gdy widzimy że kupa psa pozostawia wiele do życzenia i czujemy że nadszedł czas żeby psa wspomóc. Oczywiście w przypadku gdy pojawia się ostra biegunka, należy niezwłocznie udać się do lekarza weterynarii.
Musicie też pamiętać, ze nie każde pogorszenie konsystencji stolca musi być dietozależne, bywa że dieta komercyjna (szczególnie mam tu na myśli karmę suchą) maskowała jakiś problem.

Nie zrażajcie się nawet jeśli wszystko nie idzie jak po maśle. Pamiętajcie o tym, że czasami może koniecznym okazać się wybranie diety gotowanej, i to tez jest jak najbardziej ok! Protokół przestawiania na wersję gotowaną (czyli tzw. BACFa wygląda tak samo). A jeśli któregoś dnia uznacie że Wy i pies jesteście gotowi na surowiznę to nic nie stoi na przeszkodzie na tę surowiznę przejść. Najczęściej stosowanym sposobem jest po prostu coraz krótsze gotowanie – dziś jest to np. 20 min,  jutro już 15, itd.
Pamiętajcie też że są sytuacje zdrowotne które WYMAGAJĄ GOTOWANIA! Taka dieta jest także czymś co przyniesie naszym zwierzakom korzyści nie do przecenienia (vs. dieta komercyjna) i nie różni się za wiele od diety surowej.

Trzymamy za Was mocno kciuki! Powodzenia!